Close
Audiobooki Literatura piękna

Lekcje chemii – Bonnie Garmus

Lekcje chemii – Bonnie Garmus

Potrzebowałam dobrej powieści obyczajowej, która mnie wciągnie i zainteresuje. „Lekcje chemii” jako tytuł kojarzyłam od kilku miesięcy, bo książkę polecała mi Anka. Koniecznie w wersji audio, bo wykonanie Pauliny Holtz jest wyśmienite. To prawda – i audiobook, i sama historia bardzo zyskują w tej interpretacji. 

Lekcje chemii – książka, serial, audiobook

Książka ukazała się kilka lat temu, dzięki serialowej adaptacji znowu zrobiło się o niej głośno i regularnie widywałam ją w różnych podsumowaniach. Trudno ją przeoczyć, choćby z uwagi na charakterystyczną, kolorową okładkę. Na początku 2025 roku założyłam sobie konto w serwisie Goodreeds i tam też zauważyłam ogrom polecajek „Lekcji chemii”. 

Najpierw zobaczyłam postać

Mignęła mi na Instagramie rolka z fragmentem z serialu i od razu poczułam ten klimat. Kiedy niedługo po tym zaczęłam słuchać książki, to te 30 sekund nagrania trochę zdominowało wizualną warstwę w mojej głowie – ale na plus. 

Opowieść od samego początku ma bardzo dobre tempo akcji. Wszystko jest wyraziste: miejsca, postaci, relacje. To taka panorama lat 50. XX wieku w Stanach plus świetnie wpisujące się w fabułę nieszablonowe elementy. To detale powodują uśmiech i decydują o tym, że ta historia nie pozwala się nudzić.

Smutne zwroty akcji 

Mimo wielu sytuacji z podszytych humorem w „Lekcjach chemii” jest też sporo melancholii i momentów do refleksji. Zwroty akcji bywają naprawdę smutne, choć życiowo nie są jakieś mocno wyszukane. We mnie budziły chęć pocieszenia bohaterów, sprawiały, że mocniej im kibicowałam. Niby miałam nadzieję, że wszystko się ułoży, że to mimo wszystko będzie opowieść z dobrym zakończeniem, ale kierunki tych ścieżek nie zawsze były takie oczywiste, więc słuchałam kolejnych rozdziałów z ciekawością.

„Lekcje chemii” audioksiążka 

„Lekcji chemii” słuchałam w apce Bookbeat. Czyta ją znakomicie Paulina Holtz, wspaniale wczuwa się w każdy dialog i – mimo wielu bohaterów – każdemu nadaje inną, charakterystyczną energię w głosie. Żadnego fragmentu nie czytałam sama, w druku czy na czytniku, ale jestem przekonana, że po tej interpretacji słyszałabym w głowie głos Pauliny Holtz. 

„Lekcje chemii” – co to za historia

Jeśli ktoś potrzebuje krótkiego opisu fabuły to zostawiam bardzo szeroko nakreślony, żeby uniknąć spoilerów.

„Lekcje chemii” to powieść amerykańska o parze naukowców: Elizabeth Zott i Calvinie Evansie, którzy poznają się w pracy. Ameryka w połowie XX wieku. Pewnie nie muszę tłumaczyć, jak bardzo niesprawiedliwie traktowane są naukowczynie, jaka jest wówczas społeczna rola kobiet. Elizabeth i Calvin bardzo się kochają, rodzi się  ich córka, Madeline. W wyniku nieoczekiwanych okoliczności Elizabeth dostaje angaż w telewizji i prowadzi tam program kulinarny. 

Mimo smutku przebijającego się przez niektóre wydarzenia, to pogodna, podnosząca na duchu lektura. Biją z niej indywidualizm, humor i coś, co daje nadzieję.

Serialu nie widziałam, ale myślę, że namiastkę miałam już dzięki audiobookowi. 
Przeczytajcie, a najlepiej posłuchajcie „Lekcji chemii”. 

Lekcje chemii
Bonnie Garmus
Wydawnictwo: Marginesy
Przekład: Marek Cieślik 

Książka Bonnie Garmus „Lekcje chemii” na stronie wydawnictwa.
Audiobooka słuchałam w serwisie BookBeat.

Photo by CHUTTERSNAP on Unsplash

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *