Close
Literatura piękna

Czerwona woda – Jurica Pavičić

Czerwona woda – Jurica Pavičić

Za każdym razem, gdy czytam książkę chorwackiego czy innego bałkańskiego autora, zastanawiam się, dlaczego właściwie robię to tak rzadko. Mało wiem o literaturze tamtych stron, ale wszystko, na co do tej pory trafiłam, szalenie mi się podobało. „Czerwona woda” wpisuje się tu idealnie. O wiele trudniej zakwalifikować ją gatunkowo. 

O czym jest „Czerwona woda”

To książka o tajemnicy, więc będzie bez spoilerów. Ale powiedzieć, że to historia zniknięcia i poszukiwań, to zdecydowanie za mało. Ta opowieść wystaje mocno poza ramy kryminału czy thrillera. Jest mocno przesiąknięta życiem, najnowszą historią, ale też świetnie rozpisana na role i bardzo wiarygodna, jeśli chodzi o motywy poszczególnych postaci. 

Silva znika 

W dużym skrócie to historia dziewczyny, która jako kilkunastolatka przepada bez wieści. Z tajemnicą jej zniknięcia mierzy się nie tylko najbliższa rodzina. Jest społeczność w miejscu, w którym mieszkała, ale też kilka satelickich postaci. Narracja jest niespieszna, a cała fabuła to w sumie kilkadziesiąt lat. „Po drodze” są wojny, zmiany polityczne i społeczne, chęć pójścia dalej i niemożność ruszenia z miejsca. 

Okładka książki Czerwona woda. Na środku tytuł czerwonymi literami. W tle wzburzona woda

Tajemnica w „Czerwonej wodzie”

Nie da się chyba wyzbyć własnych podejrzeń, ale autor bardzo umiejętnie myli tropy. Podsuwa kolejne rozwiązania, wszystkie prawdopodobne. Wraz z tymi alternatywami coraz lepiej poznajemy samą zaginioną. A jeszcze wyraźniej widzimy pozostałych bohaterów – i to, jak wpłynęło na nich zniknięcie Silvi.

Nietrudno się domyślić, że to opowieść przede wszystkim o stracie. Ale mnie uderzyło to, jak świetnie udało się pokazać różne reakcje na tę jedną stratę. Perspektywy, potrzeby, sposoby radzenia sobie z odejściem, a szczególnie z niewiedzą. 

Czytałam „Czerwoną wodę” chwilę przed „Zapiskami o twoim zniknięciu” Alison Espach. I to sparowanie lektur sprawiło, że spojrzałam na zniknięcie z życia członka rodziny z dwóch perspektyw, ale na zupełnie nowym poziomie. Czy strata boli mniej, gdy wiemy, co się wydarzyło? Czy odpowiedź o powód lub sens może zaważyć na tym, jak poradzimy sobie z odejściem kogoś, kogo kochamy? 

Psychologiczna „Czerwona woda”

Obie historie pokazują konkretne przypadki, pozostawiając osobiste rozważania w sferze bezpiecznych domysłów co do własnych reakcji. Obie świetnie wskazują moment, w którym decydują się losy wielu osób. Czy później faktycznie mamy jakiś znaczący wpływ na to, jak funkcjonujemy? Czy da się naprawdę otrząsnąć z tragedii?

W „Czerwonej wodzie” koronkowo budowana, oparta na w sumie kilku równorzędnych bohaterach, historia ma wyjątkowy klimat. I choć całość, widoczna z dystansu, wydaje się prosta, poszczególne wątki są duszne, skomplikowane i świetnie dopracowane. Bardzo polecam. Raczej jako powieść z wątkami psychologicznymi niż klasyczny kryminał.

Co przypomina mi, że muszę rozejrzeć się za kolejną bałkańską lekturą!

Czerwona woda
Jurica Pavičić
wyd. Noir sur Blanc 

„Czerwona woda” na stronie wydawcy.

Zdjęcie ilustracyjne: Ana Municio | Unsplash

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *